Prezydent USA Donald Trump nadal wywierał presję w sprawie Grenlandii, twierdząc za pośrednictwem Truth Social, że Dania „przez 20 lat” nie zrobiła „nic”, aby usunąć „rosyjskie zagrożenie” z wyspy, która jest autonomicznym regionem królestwa, i dodając, że „teraz nadszedł czas” i „to zostanie zrobione”, po czym dodał trzy wykrzykniki.
Republikański potentat od czasu powrotu do Białego Domu w styczniu 2025 r. wielokrotnie powtarzał, że nie zadowoli się niczym innym niż „własnością” Grenlandii, mimo że władze Danii i Grenlandii sprzeciwiają się temu, twierdząc, że ta ogromna arktyczna wyspa nie jest na sprzedaż, a jej mieszkańcy nie mają zamiaru, by ich miejsce stało się częścią Stanów Zjednoczonych.
Tymczasem w niedzielę Waszyngton wysłał Europejczykom nowy sygnał, że nie zamierza wycofać się ze sprawy Grenlandii. Komunikat ten został wysłany za pośrednictwem sekretarza skarbu USA Scotta Besanta. Besant podkreślił, że Stary Kontynent jest „zbyt słaby”, aby zapewnić bezpieczeństwo tej arktycznej wyspie.
Bessant w dużej mierze zbagatelizował groźby Unii Europejskiej dotyczące „zamrożenia” umowy handlowej w sprawie taryf celnych zawartej w zeszłym roku między Donaldem Trumpem a blokiem, mówiąc w wywiadzie dla NBC News, że prezydent USA używa nacisków strategicznych, aby osiągnąć to, czego chce.
„Po pierwsze, umowa handlowa nie została jeszcze sfinalizowana, a działania nadzwyczajne mogłyby się znacznie różnić od innych umów handlowych” – powiedział Bessett w niedzielę w wywiadzie dla programu „Meet the Press” stacji NBC. Dodał, że Trump „wykorzystuje w tym celu swoje uprawnienia nadzwyczajne”.
Trump ogłosił w sobotę wprowadzenie od 1 lutego dodatkowych 10-procentowych taryf na import towarów z ośmiu krajów europejskich. W czerwcu taryfy te wzrosną do 25%, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie „kupna Grenlandii”, jak powiedział.
Prezydent Francji Emmanuel Macron, który nazwał cło „niedopuszczalnym”, zamierza zwrócić się do UE o uruchomienie jej najskuteczniejszego narzędzia odwetowego, czyli unijnego instrumentu antyprzemocowego (ACI), zwanego również europejską „bazooką”.
Bessett uzasadniał próbę przejęcia kontroli nad Grenlandią przez Trumpa, powołując się na globalną konkurencję w Arktyce, plany prezydenta USA dotyczące rozmieszczenia tarczy antyrakietowej „Złota Kopuła” oraz dawne uzależnienie Europy od rosyjskiej energii, która – jak powiedział – „finansowała działania Rosji przeciwko Ukrainie”.
Zapytany, czy stanowisko Trumpa wobec Europy jest taktyką negocjacyjną, Bessant zasugerował, że prezydent USA nie zamierza zmienić zdania.
Źródło: skai.gr












