Prezydent USA Donald Trump podpisał w czwartek dwie proklamacje, nakładające nowe cła na niektóre importowane produkty farmaceutyczne i zmieniające istniejące cła na metale. Stało się to dokładnie rok po „Dniu Wyzwolenia”, jak nazwał nałożenie ceł na wszystkie kraje świata.
Dodatkowe cła na importowane produkty farmaceutyczne mają na celu przyspieszenie produkcji tych lub podobnych produktów w USA i mogą sięgać nawet 100%.
Niektóre kraje są zwolnione z tego podatku, mianowicie te, które podpisały indywidualne umowy z Waszyngtonem obejmujące ich firmy — w przypadku Japonii, Korei Południowej, UE i Szwajcarii eksport własnych leków na rynek amerykański będzie obłożony podatkiem w wysokości do 15%, co jest maksymalną stawką przewidzianą w tych umowach.
Jednocześnie cła na metale są korygowane w odpowiedzi na praktyki stosowane przez firmy, które starają się „sztucznie manipulować” cenami swoich produktów, aby stały się one tańsze w USA – poinformował Biały Dom.
Dokładniej rzecz ujmując, gotowe produkty zawierające dużą ilość stali, aluminium i miedzi będą opodatkowane w wysokości 25% ich całkowitej wartości, a nie 50% ilości metali, jakie zawierają.
Nowe przepisy dotyczące metali zaczną obowiązywać w poniedziałek, a te dotyczące produktów farmaceutycznych za 120–180 dni, w zależności od wielkości przedsiębiorstwa je produkującego – wyjaśniono w materiale opublikowanym przez Biały Dom.
Administracja Trumpa dąży do tego, aby „większość licencjonowanych leków była produkowana w Stanach Zjednoczonych” – powiedział prasie urzędnik. Leki generyczne są zwolnione z tego obowiązku.
Firmy, które zobowiążą się do budowy fabryk w USA, będą płacić cła na swoje produkty nie wyższe niż 20% do końca kadencji prezydenta Trumpa. Firmy, które zastrzegają sobie klauzulę najwyższego uprzywilejowania dla cen leków i zobowiążą się do budowy fabryk w USA, będą zwolnione z wszelkich ceł. Trzynaście firm z tego sektora już to zrobiło.
Niedawny wyrok Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, stwierdzający niezgodność wielu ceł prezydenta Trumpa z konstytucją, spotkał się z oburzeniem republikanina, który ogłosił wprowadzenie ogólnego cła w wysokości 10% do końca lipca. Orzeczenie najwyższego sądu USA nie wpłynęło jednak na cła sektorowe, które nadal obowiązują.
Źródło: protothema.gr
