Lewica europejska będzie kontynuować walkę z umową UE-Mercosur, która będzie miała wpływ na jakość i bezpieczeństwo żywności, ale wpłynie również na zachowanie tradycyjnych cypryjskich produktów, którym trudno konkurować z tańszymi towarami produkowanymi masowo – powiedział europoseł George Georgiou na konferencji prasowej w piątek w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Nikozji.
Jednocześnie honorowy prezes EKA, Michalis Lytras, zapowiedział nową mobilizację rolników w sobotę 14 lutego. W programie znalazł się marsz z placu Eleftherias do siedziby Parlamentu Europejskiego, a prawdopodobnie także do Pałacu Prezydenckiego. Porozumienie nazwał „kami nagrobnymi dla sektora rolniczego”.
Europoseł w swoich wypowiedziach stwierdził, że europejska lewica i AKEL nie są nihilistami ani eurosceptykami, dostrzegają korzyści płynące z subsydiów, ale wyobrażają sobie inną Europę, która bierze pod uwagę swoich obywateli, młodzież, bezpieczeństwo zdrowotne i środowisko. „Negatywne aspekty w wielu obszarach są tak liczne, że mówimy, że nie zaakceptujemy tego” – podkreślił.
Powiedział, że w przyszłym tygodniu w Strasburgu ponownie złożą swoje poprawki, chociaż znają już swój los, i wezwał prezydenta Republiki, aby teraz, gdy Cypr sprawuje prezydencję w UE, szukał sojuszy z innymi krajami, których to dotyczy, tak aby w negocjacjach dotyczących długoterminowego budżetu UE mógł zabezpieczyć zobowiązania dla rolników.
Wyjaśnił, że nie spodziewają się, aby w umowie było miejsce na większe zmiany, ale podkreślił, że będą walczyć i starać się leczyć rany.
Odpowiadając na pytanie, stwierdził, że decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie naruszenia prawa UE zostanie wydana w ciągu 18–24 miesięcy, ale porozumienie zostanie wdrożone już teraz, mówiąc o odstępstwach instytucjonalnych i faktach dokonanych, które trudno zmienić.
Dodał, że w przypadku uznania sprawy za zasadną cała umowa uległaby unieważnieniu i konieczne byłoby wprowadzenie nowych zapisów, jednak nie wydaje się być w tej kwestii optymistą.
Pan Georgiou podkreślił również, że w innych krajach przeprowadzono badania wpływu i chroniono tradycyjne produkty. Na przykład w Grecji zabezpieczono 21 takich produktów, podczas gdy na Cyprze nie zadbano nawet o ochronę halloumi.
Podkreślił również, że importowane produkty z Mercosuru są często wytwarzane przy użyciu pestycydów zakazanych w UE, po niskich kosztach, na obszarach o dużych zasobach wody i gruntach rolnych, co nie pozwala na konkurowanie z produktami europejskimi i cypryjskimi.
„Mówimy nie handlowi, który ochrzcił niszczenie środowiska i deregulację mianem „rozwoju”. Mówimy nie systemowi, który importuje ubóstwo i eksportuje niesprawiedliwość. Nie akceptujemy porozumienia, które mierzy zyski w tonach, ignorując koszty dla naszego zdrowia i przyszłości naszych dzieci, co prowadzi naszych rolników do wyginięcia, aby zapełnić niektóre listy tanimi produktami” – podkreślił europoseł AKEL.
Zastanawiał się również, jaka część obywateli Cypru dysponuje środkami finansowymi na zakup drogich i dobrej jakości produktów oraz co się stanie, gdy zwrócimy się ku tanim, ale wątpliwej jakości produktom z Mercosuru, co będzie wiązać się ze stratą dla zdrowia publicznego.
Christina Nikolaou, szefowa Biura Ochrony Środowiska Komitetu Centralnego AKEL, stwierdziła, że umowa ta narusza między innymi wiele celów środowiskowych ustalonych przez samą UE w zakresie wylesiania, zanieczyszczeń itp. i podważa Zielony Ład, nazywając ten fakt paradoksem.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Konsumentów, Fundacji Laona i pszczelarze, którzy uczestniczyli w konferencji prasowej, wyrazili swoje obawy dotyczące umowy.
źródło: KYPE












