W dokumencie Channel 4 zamieszczono relacje o złych warunkach zatrudnienia i zakwaterowania, a także o przypadkach molestowania seksualnego młodych Brytyjek, które – za pośrednictwem konkretnej agencji – przyjeżdżają do pracy w Ayia Napa.
W programie porannym, burmistrz Ajia Napy Christos Zanetou nie wykluczył możliwości wystąpienia takich odosobnionych zjawisk, które, jak podkreślił, nie odzwierciedlają całościowego obrazu regionu. Zauważył, że Ajia Napa to międzynarodowy ośrodek turystyczny, odwiedzany przez setki tysięcy turystów.
Podkreślił, że zostanie nawiązany kontakt z Ministrem Sprawiedliwości i Porządku Publicznego oraz Komendantem Głównym Policji w celu zbadania, które przedsiębiorstwa naruszają prawo i podjęcia odpowiednich działań.
Dodał także, że Urząd Miasta ze swojej strony zajmie się wskazaniem nieodpowiednich lokali, w których przebywają pracownicy sezonowi, tak aby można było złożyć odpowiednie skargi i rozwiązać problem.
Dziennikarz Kanału 4, w ramach prowadzonego śledztwa, udał się na Cypr i przy użyciu ukrytych kamer nagrał to, co działo się w okolicy.
W dokumencie zauważa między innymi, że właściciele klubów nocnych w Ayia Napa również oferowali tę samą pracę w zamian za seks.
Donosi, że w wielu przypadkach młode kobiety z Wielkiej Brytanii otrzymują niskie wynagrodzenie, nie wiedzą, że są zatrudniane nielegalnie, i otrzymują groźby.
Dziennikarz zauważa, że tego typu wydarzenia mają miejsce również w innych częściach Europy.
Andreas Constantinou, rzecznik prasowy dyrekcji policji w Famaguście, powiedział agencji CNA, że „śledztwo z urzędu prowadzone przez policję dotyczy publikacji i nagrania wideo, które niedawno, a konkretnie wczoraj, zostały rozpowszechnione w mediach społecznościowych”.
Pan Konstantinou oświadczył, że „konkretna publikacja i nagranie wideo zwróciły uwagę policji i uznano za stosowne przeprowadzenie przez nią dochodzenia z urzędu w celu ustalenia, czy doszło do popełnienia przestępstwa”.
Sprawę bada TAE w Famaguście.
W dokumencie wyemitowanym na kanale w Anglii znalazły się doniesienia o „żałosnych warunkach zatrudnienia i zakwaterowania, a także o przypadkach molestowania seksualnego młodych Brytyjek, które przyjeżdżają do pracy w Ayia Napa”.
Przypomniano, że „zgodnie z treścią dokumentu, kobiety rzekomo przyjeżdżają na Cypr przez specjalne biuro, aby podjąć pracę w przedsiębiorstwach turystycznych w Ayia Napa”.
Jak twierdzi, „warunki, w jakich przebywali, nie miały nic wspólnego z tym, co im zaprezentowano na początku, mówi się natomiast o wykorzystywaniu, niewłaściwym zakwaterowaniu i niedopuszczalnym zachowaniu wobec nich”.
Źródło: riknews i CNA










